miniatura

„Myślimy, marzymy, tworzymy” to główne hasła, które przyświecają „Odysei Umysłów” – programowi twórczego rozwiązywania problemów o zasięgu międzynarodowym, w który postanowiliśmy zaangażować się w tym roku szkolnym. Było to możliwe dzięki dofinansowaniu pozyskanemu z funduszy unijnych.

 

Odyseja Umysłów to międzynarodowe przedsięwzięcie, które zostało zainicjowane już w latach 70 – tych w USA. W Polsce po raz pierwszy konkurs odbył się w 1992 roku, a od tego czasu w programie udział wzięło ponad 20 tysięcy polskich Odyseuszy. Krajowe eliminacje obejmują dwa etapy – regionalny i finał ogólnopolski. W obecnym roku szkolnym na terenie naszego kraju w programie bierze udział 3091 młodych ludzi skupionych w 460 drużynach  z 228 szkół i innych placówek oświatowych całego kraju.  Eliminacje regionalne odbywają się w Gdańsku, Katowicach, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu. Patronat nad polską edycją sprawuje Minister Edukacji Narodowej.

Zespół Szkół Rolniczych w Cudzynowicach postanowił wykorzystać ogromny potencjał swoich uczniów i zmierzyć się z rozwiązywaniem problemów, jakie w tym roku postawiła „Odyseja Umysłów”. W placówce utworzono dwa zespoły młodych Odyseuszy, którymi zaopiekowały się odpowiednio przeszkolone trenerki: Wioleta Fryt i Magdalena Chabros. Każda z drużyn podjęła się rozwiązania innego Problemu Długoterminowego i pracowała nad nim już od listopada. W trakcie ferii zimowych członkowie zespołów ćwiczyli Problemy Spontaniczne i dopracowywali ostatnie szczegóły prezentacji rozwiązań wybranych przez siebie zadań, po to, by 3 marca wziąć udział w eliminacjach regionalnych w Katowicach. Warto podkreślić, że reprezentanci województwa świętokrzyskiego wzięli udział w „Odysei Umysłów” po raz pierwszy w historii tego konkursu – a spośród trzech drużyn dwie pochodziły z naszej szkoły.

W sobotę Katowice przywitały uczestników mroźnym powietrzem, jednak gorąca atmosfera imprezy potrafiła rozgrzać najbardziej zmarzniętych, w tym 14 zawodników z Cudzynowic. Pierwsza ekipa w składzie: Łukasz Nocoń, Kacper Zajma, Jakub Wesołowski, Arkadiusz Adamczyk, Kamil Bicz, Szymon Włudarski i Michał Kozieł (wszyscy z klasy II Technikum Informatycznego) wybrała problem „Do boju w trójboju”. Zadanie polegało na zaprojektowaniu i zbudowaniu oryginalnego pojazdu, który wystartowałby w kreatywnym trójboju. Samochód został w większości wykonany z materiałów ekologicznych. „Morowy pojazd wojskowy” – jak maszynę nazwał prezentujący ją Kacper Zajma - zdobywał punkty w trzech dyscyplinach: w ,,curlingu” - przepychając kamień do strefy premiowanej, w ,,lancy” - przewracając określone cele, a także w ,,slalomie” - nawigując między pachołkami. W trakcie prezentacji pojazd przeobraził się w wygodne łóżko z baldachimem, na którym odpoczywali zmęczeni „żołnierze”. I zgodnie z rymowaną wypowiedzią Kacpra: „Nic nie odpadło, nie się nie odkręciło, widać, że solidnie zrobione było! A prezentacja przebiegła pomyślnie, bo jej źródła i siła tkwiły w pomyśle!”.

W składzie drugiej drużyny znaleźli się uczniowie klasy III Technikum Informatycznego: Dominik Borowiec, Damian Gudowski, Przemysław Gierasiński, Bartosz Gałęziowski, Szczepan Połetek, Mateusz Gajda i Kamil Siwy. Zespół zmierzył się z rozwiązaniem problemu „Wieża ze zwierza”. Chłopcy zaprojektowali i zbudowali strukturę z drewna balsa. Było to nie lada wyzwanie, gdyż drewno balsa jest bardzo cienkie i lekkie. Przekrój pojedynczego patyka balsowego to zaledwie 0,32 cm × 0,32 cm. Zgodnie z regulaminem konkursu waga całej konstrukcji nie mogła przekroczyć 15 g. W trakcie pokazu struktura przybierająca zwierzęcą postać żółwia została poddana próbie podtrzymania jak największego ciężaru. Wieża skonstruowana przez drużynę z Cudzynowic ważyła zaledwie 14,3 grama i miała 20,7cm wysokości. Była jednak baaaardzo wytrzymała. Udało się na nią nałożyć odważniki o łącznej wadze 120 kg. Humorystyczną fabułą dotyczącą karmienia jabłkami „wieży ze zwierza” rozbawił zarówno sędziów, jak i publiczność Szczepan, który użyczył swojego głosu żółwiowi.

Uczniowie ZSR w Cudzynowicach zgodnie przyznają, że „Odyseja” była niezwykłym doświadczeniem, rozbudziła w nich kreatywność, umożliwiła poznanie wielu nietuzinkowych ludzi, a także umocniła klasowe więzi koleżeńskie. „Spotkanie z Omerem – konkursową maskotką - przyjaźnie nastawieni sędziowie, wzajemnie pomagająca sobie młodzież na długo pozostaną w naszej pamięci” – mówi jeden z uczestników konkursów. Pozytywne wspomnienia mają także czuwające nad realizacją zadań trenerki. Wielomiesięczne przygotowania w postaci szkoleń, spotkań, zajęć praktycznych uważają one za czas wyjątkowej integracji z młodzieżą, którą miały szanse poznać podczas twórczych zajęć pozalekcyjnych wykonywanych z ogromną pasją i zaangażowaniem. „Praca zespołowa, rozwiązywanie problemów i kreatywne myślenie to kompetencje kluczowe w XXI wieku, na które szczególnie kładziemy nacisk w wychowywaniu naszej młodzieży” – mówią zgodnie opiekunki drużyn. Wraz ze swoimi podopiecznymi już teraz nie mogą się doczekać kolejnych konkursów, szczególnie, że największą nagrodą dla nich był uśmiech i zadowolenie ich podopiecznych.

 

 

Joomla templates by a4joomla